Pięciosetowe starcie w Nysie na korzyść PGE GiEK Skry! - PGE GiEK Skra Bełchatów - www
Pięciosetowe starcie w Nysie na korzyść PGE GiEK Skry!
Gospodarze świetnie rozpoczęli mecz, zdobywając trzy punkty z rzędu dzięki serii zagrywek Patryka Szczurka. Choć konsekwentnie powiększali przewagę, PGE GiEK Skra nie zamierzała odpuszczać i starała się odrabiać straty. Przy stanie 18:13 trener Gheorghe Cretu poprosił o drugi czas w secie, a chwilę później czternasty punkt dla bełchatowian zdobył Amin. W końcówce, przy wyniku 21:14, na boisko wszedł Żiga Stern, zastępując Pavle Pericia. Gospodarze utrzymali jednak przewagę i zakończyli seta wynikiem 25:18 po ataku Kamila Kosiby.
Druga partia rozpoczęła się znacznie lepiej dla PGE GiEK Skry, która szybko objęła prowadzenie 6:2. Gospodarze próbowali odrobić straty, ale bełchatowianie skutecznie bronili swojej przewagi. Przy stanie 11:9 dołożyli punkt blokiem, a kilka akcji później zwiększyli prowadzenie do pięciu punktów (18:13). Setbola zapewnił Żiga Stern, który również zakończył seta wynikiem 25:18.
Trzecia partia była najbardziej wyrównana, z grą punkt za punkt na początku seta. Seria zagrywek Grzegorza Łomaczapozwoliła bełchatowianom zdobyć trzy punkty z rzędu i objąć prowadzenie 14:10. Asa serwisowego dołożył Łukasz Wiśniewski, a w końcówce Skra utrzymała przewagę. Przy stanie 20:17 gospodarze wciąż walczyli, ale decydujący punkt znów zdobył Żiga Stern, zamykając seta na korzyść PGE GiEK Skry.
Czwartą partię lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już na starcie wypracowali kilkupunktową przewagę. Bełchatowianie próbowali odrabiać straty i przy stanie 11:12 zbliżyli się na jedno oczko. W dalszej części seta to jednak nyska drużyna kontrolowała grę. Przy wyniku 15:21 na boisko za Amina wszedł Pavle Perić, a Skra zmniejszyła stratę do 20:21. Ostatecznie czwartą partię wygrali gospodarze 25:23.
Piątą partię od błędu w polu zagrywki rozpoczęli gospodarze. W kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, aż do stanu 5:5, kiedy dwa punkty z rzędu zdobyła PSG Stal Nysa. Bełchatowianie szybko wyrównali i gra znów toczyła się punkt za punkt. W końcówce jednak to bełchatowianie złapali wiatr w żagle i zakończyli piątego seta z wynikiem 15:12
PSG Stal Nysa – PGE GiEK Skra Bełchatów 2:3 (25:18; 18:25; 19:25; 25:23; 12:15)
PSG STAL NYSA: Patryk Szczurek, Wojciech Włodarczyk, Nicolas Zerba, Remigiusz Kapica, Kamil Kosiba, Dominik Kramczyński, Kamil Szymura (L.) oraz El Graoul Zouheir, Motta Paes Kellian, Jakub Abramowicz.
PGE GiEK SKRA BEŁCHATÓW: Bartłomiej Lemański, Łukasz Wiśniewski, Miran Kujundzić, Grzegorz Łomacz, Amin Emaeilnezhad, Pavle Perić, Rafał Buszek (L.) oraz Kajetan Marek (L.), Ziga Stern, Michał Szalacha,