PGE GiEK Skra jest głodna zwycięstw, o kolejne powalczy z Cuprum Stilonem Gorzów - PGE GiEK Skra Bełchatów - www
PGE GiEK Skra jest głodna zwycięstw, o kolejne powalczy z Cuprum Stilonem Gorzów
Wygraną 3:0 z Barkomem Każany Lwów siatkarze PGE GiEK Skry zapewnili sobie miejsce wśród ośmiu drużyn, które zagrają w fazie play-off PlusLigi. II trener żółto-czarnych Michał Róg zapowiedział, że mimo radości z tego faktu, drużyna w ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej będzie walczyć o wygraną. - Na pewno kibice mogą się spodziewać walki i zaangażowania. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zapewniliśmy sobie udział w fazie play-off w tym sezonie, natomiast jesteśmy głodni zwycięstw. Chcemy wygrywać dalej, więc na pewno damy z siebie wszystko.
Bełchatowianie w spotkaniu z Barkomem zaprezentowali się bardzo dobrze w każdym elemencie. Posłali na stronę rywala osiem asów serwisowych i atakowali ze skutecznością 54%. MVP meczu został wybrany Antoine Pothron, który zdobył 16 punktów, notując 70% skuteczności w ataku. 12 „oczek” dołożył Zouheir El Graoui, który niestety w ostatnim secie doznał urazu skręcenia kostki. Wiadomo, że Marokańczyka nie zobaczymy na parkiecie w meczu z Cuprum Stilonem.
Po drugiej stronie siatki zabraknie natomiast Mathisa Henno, który poprosił o wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. Trener Michał Róg podkreślił jednak, że niedzielny mecz będzie wymagał pełnego skupienia. - Na pewno nie będzie to łatwe spotkanie, w PlusLidze nie ma prostych spotkań. Pierwszy mecz wygraliśmy 3:0, natomiast wbrew pozorom nie był to łatwy mecz. W drugiej fazie sezonu drużyna z Gorzowa grała znacznie lepiej. Będzie nam o tyle łatwiej, że nie wystąpi przyjmujący Mathis Henno. Natomiast polscy przyjmujący, którzy są w tym zespole, to bardzo doświadczeni, bardzo dobrzy zawodnicy, więc przed nami ciekawy mecz.
Gorzowianie po rozegraniu 25 meczów zajmują 12. miejsce w tabeli. We wtorek, 17 marca zmierzyli się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, wygrywając tylko jednego seta. Gra Gorzowian opierała się na Chizobie Nevesie Atu, który zdobył aż 31 punktów. Świetna gra Brazylijczyka nie wystarczyła jednak, aby urwać chociaż jeden punkt rywalom.
Pewnym jest, że obie drużyny w ostatnim meczu fazy zasadniczej będą chciały pokazać się z jak najlepiej strony. Jaki będzie tego efekt? Przekonamy się w niedzielę, 22 marca o godzinie 20:00.