PGE GiEK Skra chce przywieźć z Suwałk komplet punktów - PGE GiEK Skra Bełchatów - www
PGE GiEK Skra chce przywieźć z Suwałk komplet punktów
Drużyna z Bełchatowa w marcu ma bardzo napięty grafik. Żółto-czarni rozpoczęli go meczem domowym 1 marca z Energą Treflem Gdańsk. Z tej rywalizacji wyszli zwycięsko, a dzięki zwycięstwu 3:1 zainkasowali komplet punktów. Zaledwie dwa dni później wyjechali do Olsztyna, gdzie 4 marca zmierzyli się w Hali Urania z Indykpolem AZS. Mimo emocji i walki Bełchatowianom nie udało się na terenie rywala zdobyć punktów.
W tym zaległym spotkaniu 15. kolejki PlusLigi najwięcej punktów dla żółto-czarnych wywalczył Alan Souza (19). 13 „oczek” dołożył Zouheir El Graoui, 10 Bartłomiej Lemański, a 9 Michał Szalacha. - Myślę, że na przestrzeni całego spotkania AZS Olsztyn był lepszy i w zagrywce, i w przyjęciu, bo my nie zagrywaliśmy najlepiej. Tego elementu nam na pewno zabrakło, bo kiedy ich odrzuciliśmy to graliśmy jak równy z równym, mieliśmy swoje szanse – skomentował mecz środkowy Łukasz Wiśniewski.
Podczas sobotniego spotkania w Suwałkach ekipa PGE GiEK Skry będzie faworytem, chociaż już nie tak pewnym jak w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. We własnej hali Bełchatowianie przegrali pierwszego seta po walce na przewagi, ale w kolejnych trzech triumfowali z wyraźną przewagą. Obecnie zespoły w tabeli dzielą tylko dwa miejsca – PGE GiEK Skra zajmuje 8. lokatę, zaś Ślepsk Malow plasuje się na 10. pozycji.
Do Suwałk drużyna pojechała prosto z Olsztyna, aby zyskać jak najwięcej czasu na regenerację. – Czasu nie było za dużo, ale na pewno klub zapewnił nam warunki, żebyśmy odpoczęli. Mieliśmy możliwość skorzystania z saun, jacuzzi tutaj w hotelu w Suwałkach. Wykorzystaliśmy ten czas do granic możliwości i na pewno będziemy gotowi na kolejne spotkanie – powiedział Kajetan Kubicki, rozgrywający PGE GiEK Skry.
Co będzie kluczem do wygranej ze Ślepskiem Malow? – Myślę, że przede wszystkim podejście do meczu. Mamy za sobą przegrany mecz w Olsztynie. Graliśmy dobrze, ale zespół z Olsztyna odskakiwał nam w końcówkach. Jeżeli wyjdziemy z czystą głową i nie będziemy myśleć o tym meczu, który był dwa dni temu, to siatkarsko się obronimy – ocenił Kubicki. – Uważam, że to będzie totalnie inne spotkanie. Drużyna z Suwałk na pewno zaczęła grać o wiele lepiej niż w pierwszej rundzie. Plus będziemy grali na ich terenie, a na pewno wiemy, że granie w Suwałkach nie jest najłatwiejsze.
Najbliższy rywal Bełchatowian w ostatnim meczu przegrał na wyjeździe 1:3 z InPostem ChKS Chełm. Suwałczanie mieli problemy z utrzymaniem jakości przyjęcia, w pozostałych elementach zespoły zagrały na podobnym poziomie. Efektem były cztery wyrównane sety. Gra Chełmian opierała się na Bartoszu Filipiaku (22 punkty) i Asparuhu Asparuhovie (20 pkt.).
Z pewnością na tych zawodników drużyna PGE GiEK Skry będzie musiała zwrócić bardzo mocno uwagę. Dodatkowo Bełchatowianie muszą wrócić do trudnej zagrywki, którą prezentowali we własnej hali w meczu z Treflem.
Początek spotkania Ślepsk Malow Suwałki – PGE GiEK Skra Bełchatów w sobotę (7 marca) o godzinie 14:45. Transmisja w Polsacie Sport 1.