Autor: Biuro Prasowe

Nieudany wyjazd PGE GiEK Skry do Olsztyna

Siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów nie zaliczą rywalizacji z Indykpolem AZS Olsztyn w sezonie 2025/2026 do udanych. W meczu drugiej rundy fazy zasadniczej, który rozegrany został w Hali Urania, przegrali 1:3.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy, którzy po ataku Moritza Karlitzka prowadzili 3:1. Dobre uderzenie Zouheira El Graoui doprowadziło do remisu po 5. W kolejnych akcjach Olsztynianie ponownie odskoczyli na dwa, trzy „oczka”. Gdy Bartłomiej Lemański skończył atak ze środka, Bełchatowianie złapali kontakt punktowy (11:10), a w kolejnej akcji w aut uderzył Arthur Szwarc. Przy stanie 13:11 dla PGE GiEK Skry o czas poprosił trener Daniel Pliński, co przyniosło efekty pożądane przez szkoleniowca zespołu z Olsztyna. Uderzenie El Graoui po bloku dało remis 14:14, a w kolejnej akcji blok obił Karlitzek. Gdy Paweł Halaba skończył atak, gospodarze wyszli na prowadzenie 17:15 i o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. As serwisowy Lemańskiego dał Bełchatowianom kolejny kontakt punktowy (18:17), ale kolejna zagrywka poszybowała już w aut. W końcówce ważną akcję skończył Halaba i Olsztynianie zdobyli przewagę 23:21. O drugi czas poprosił trener Stelmach. Na 24:22 pomylił się na zagrywce El Graoui. Finalnie gospodarze zablokowali Alana Souzę i mogli cieszyć się z wygranej 25:23.

Podrażnieni porażką goście rozpoczęli drugiego seta od prowadzenie 5:2 po ataku Souzy. Gdy błąd popełnił Karlitzek, Bełchatowianie zdobyli trzy „oczka” przewagi. Souza zablokował Karlitzka, dając swojej ekipie prowadzenie 12:8 i grę przerwał trener Pliński. Przyjezdni utrzymywali dobry rytm gry i kilkupunktową przewagę. Gdy błąd zagrywki popełnił Szwarc, było już 20:15 dla PGE GiEK Skry. As serwisowy Pothrona dał gościom przewagę 22:17 i o drugi czas poprosił trener Pliński. Drugą partię zamknął atakiem ze środka Lemański i Bełchatowianie cieszyli się z wygranej 25:19.

Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej gry po obu stronach siatki. Po ataku Michała Szalachy było 2:2, natomiast zepsuta zagrywka El Graoui dała kolejny remis, tym razem 5:5. Gdy Souza zatrzymał Karlitzka, Bełchatowianie odskoczyli na dwa „oczka”, ale w kolejnej akcji zagrywkę zepsuł Grzegorz Łomacz. Johannes Tille upolował zagrywką Pothrona, dając Indykpolowi AZS prowadzenie 10:9, a 12:11 gospodarze mieli przewagę po autowym ataku Souzy. Na 14:14 dłuższą akcję skończył atakiem ze środka Szalacha, a w kolejnej akcji podobnym zagraniem odwdzięczył się Jakub Majchrzak. Zagrywki Halaby nie przyjął El Graoui i gospodarze wyszli na prowadzenie 21:20, a o czas poprosił trener Stelmach. Na 22:20 uderzył mocno po bloku Moritz Karlitzek. W końcówce gospodarze wrzucili wyższy bieg i finalnie wygrali 25:21.

Czwarta odsłona meczu rozpoczęła się od zepsutego ataku Pothrona, ale na 2:2 w aut zaatakował Szwarc. Udane zagrania Alana Souzy dało Bełchatowianom przewagę 6:5. Skuteczny atak Tille doprowadził do remisu po 8, a w kolejnej akcji udanie akcję rozegrał Halaba. Dłuższą wymianę zamknął atakiem Souza (9:10) i o czas poprosił trener Pliński. Gdy asa posłał Halaba, Olsztynianie wyszli na prowadzenie 12:10. W kolejnej akcji Halaba upolował serwisem Pothrona i grę musiał przerwać Krzysztof Stelmach. To jednak nie przyniosło pożądanego efektu, bowiem blok obił Karlitzek. Przy zagrywkach Halaby gospodarze zdobywali kolejne punkty (15:10). Blok Lipińskiego na Szalasze dał Olsztynianom wysoką przewagę 20:12. Dwie mocne zagrywki Pothrona pozwoliły gościom nieco zmniejszyć straty, jednak trudno było im już doprowadzić do remisu. Po ataku Szwarca Indykpol AZS prowadził 22:16, a na 23:16 zaserwował Karlitzek. Bełchatowianie zerwali się do walki, przy stanie 24:21 o czas poprosił trener Pliński. Przewaga gospodarzy była na tym etapie już zbyt duża. Ostatecznie Indykpol AZS wygrał 25:22 i całe spotkanie 3:1.

MVP: Paweł Halaba

Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1
(25:23, 19:25, 25:21, 25:22)

Składy zespołów:
Indykpol AZS: Karlitzek, Tille, Lipiński, Halaba, Cieślik, Szwarc, Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Majchrzak, Borkowski, Hadrava
PGE GiEK Skra: El Graoui, Souza, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Kędzierski (libero) oraz Szymura (libero), Żakieta, Kubicki