Antoine Pothron: Muszę rozwijać swoją grę każdego dnia - PGE GiEK Skra Bełchatów - www
Antoine Pothron: Muszę rozwijać swoją grę każdego dnia
Przyjechałeś do Polski mając doświadczenie jedynie w lidze francuskiej. Co najbardziej zaskoczyło cię po pierwszych tygodniach gry w barwach PGE GiEK Skry Bełchatów?
- Myślę, że to profesjonalizm klubu. Mam na myśli to, że personel klubu jest bardzo kompletny, czego nie można znaleźć we Francji, jeszcze nie.
W Tours byłeś jednym z liderów zespołu mimo młodego wieku. Czy w PGE GiEK Skrze Bełchatów czujesz, że twoja rola też ewoluuje w stronę większej odpowiedzialności?
- Myślę, że miałem już podobne obowiązki w Tours, zwłaszcza w drugim sezonie. Poziom obowiązków jest więc mniej więcej taki sam, tylko tutaj jest wyższy poziom siatkówki, więc muszę rozwijać swoją grę każdego dnia.
Kibice PGE GiEK Skry Bełchatów są przyzwyczajeni do wielkich nazwisk na pozycji przyjmującego. Czy odczuwasz ciężar historii tego klubu, czy raczej traktujesz ją jako motywację?
- Oczywiście motywację. Gdy wejdziesz do hali i zobaczysz wszystkie zdjęcia drużyny z ostatnich 10 lat, a także wszystkie trofea, które PGE GiEK Skra Bełchatów zdobyła, to robi to ogromne wrażenie.
Bełchatów to miasto żyjące siatkówką. Czy atmosfera w hali Energia przekłada się na twoją grę – a jeśli tak, to w jaki sposób?
- Tak, kiedy gramy u siebie, czujemy atmosferę i entuzjazm wokół drużyny. To daje nam mnóstwo energii podczas meczu i to uwielbiam.
Wiemy już, że przedłużyłeś kontrakt z klubem na kolejny sezon. Co zadecydowało o tym, że chcesz kontynuować swoją karierę w PGE GiEK Skrze?
- To była dla mnie bardzo jasna decyzja. Czuję się tu bardzo dobrze. Lubię wszystkich członków klubu. Wszyscy sprawili, że poczułem się tu świetnie.
Przeprowadzka do Polski to duża zmiana. Za czym z Francji tęsknisz najbardziej poza rodziną – jedzeniem, stylem życia, pogodą?
- Oczywiście za moją rodziną i moimi przyjaciółmi, ale też pogodą. Myślę, że mamy bardzo ciężką zimę, również dla Polaków. Bardzo tęsknię też za francuskimi wypiekami.
Co pozwala ci „resetować głowę” poza sportem – muzyka, seriale, gotowanie, a może coś zupełnie innego?
- Lubię gotować i oglądać filmy, a mój pies pomaga mi też myśleć o czymś innym niż siatkówka.
Gdybyś miał polecić kibicom PGE GiEK Skry coś francuskiego, którą warto poznać (potrawa, film, zwyczaj), co by to było?
- Jeśli chcesz poczuć się Francuzem, możesz obejrzeć francuskie filmy (np. Intouchable) w towarzystwie francuskich potraw: na przystawkę możesz spróbować ostryg, później „boeuf carotte”, a na deser dobrego francuskiego sera (comté lub camembert), popijając go winem.
Czy są momenty w sezonie, kiedy świadomie odcinasz się od siatkówki, żeby wrócić do hali z nową energią?
- Tak, czasami lubię odwiedzać i odkrywać inne miejsca w Polsce. Byłem już z francuską ekipą w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Zakopanem, Wrocławiu i Gdańsku.
Na koniec – jakiego Antoine’a Pothrona kibice PGE GiEK Skry Bełchatów zobaczą w kluczowych momentach sezonu?
- Myślę, że chcą zobaczyć zawodnika walczącego i ambitnego.