Barkom pokonany w trzech setach! - PGE GiEK Skra Bełchatów - www
Barkom pokonany w trzech setach!
PGE GiEK Skra Bełchatów rozpoczęła mecz 11. kolejki w hali Energia z pewnym prowadzeniem, zdobywając siedem punktów na starcie. Świetna gra gospodarzy sprawiła, że szybko wypracowali solidną przewagę, mimo że rywale nie zamierzali się poddawać i walczyli o odrobienie strat. Lwowski zespół zdołał nadrobić kilka punktów, ale bełchatowianie ponownie odskoczyli, prowadząc 15:9. Przy stanie 16:10 serwisowego asa dołożył Amin, jednak chwilę później popełnił błąd na zagrywce. Skra, mimo drobnych potknięć, pewnie zdobywała kolejne punkty, kończąc set wynikiem 25:15 po skutecznym bloku.
Drugi set również rozpoczął się pomyślnie dla bełchatowian, którzy objęli prowadzenie 3:1, a chwilę później Pavle Perić zdobył czwarty punkt po skutecznym ataku. Przy stanie 7:5 punkt z przechodzącej piłki zdobył Łukasz Wiśniewski. Choć goście zaczęli prezentować lepszą grę i doprowadzili do wyrównania po 10, Skra odzyskała rytm, wychodząc na trzypunktowe prowadzenie. Trener gości poprosił o czas przy stanie 15:12, jednak bełchatowianie utrzymali przewagę – 20:15 po ataku Mirana Kujundžicia. Goście nie składali broni, odrabiając straty i zmniejszając dystans do 23:22, ale set zakończył się wygraną gospodarzy dzięki skutecznemu atakowi Kujundžicia.
Trzecia partia była najbardziej wyrównana. Obie drużyny grały punkt za punkt, lecz to Skra zaczęła budować przewagę. Goście wyrównali przy stanie 7:7, ale gospodarze nie pozwolili im objąć prowadzenia. Dopiero przy stanie 9:9 drużyna Barkomu zdobyła punkt na prowadzenie. Przy wyniku 12:10 dla gości trener bełchatowian wziął czas, a po powrocie na boisko Amin popisał się skutecznym atakiem. As serwisowy kapitana Skry dał gospodarzom prowadzenie 15:14, a gra pozostała wyrównana. Lwowska drużyna wyszła na prowadzenie 19:17 po udanym bloku. W kluczowym momencie Bartłomiej Lemański doprowadził do remisu 20:20 asem serwisowym. Końcówka seta była pełna emocji – przy stanie 23:23 blok Pavle Pericia dał Skrze piłkę meczową, ale jego błąd na zagrywce opóźnił zakończenie meczu. Ostatecznie trzeciego seta i cały mecz zamknął skuteczny blok gospodarzy.
PGE GiEK Skra Bełchatów – Barkom Każany Lwów 3:0 (25:15; 25:23; 26:24)
PGE GiEK Skra Bełchatów: Miran Kujundzić, Łukasz Wiśniewski, Amin Esamaeilnezhad, Pavle Perić, Bartłomiej Lemański, Grzegorz Łomacz, Rafał Buszek (L.) oraz Michał Szalacha, Kajetan Marek (L.).
Barkom Każany Lwów: Deniss Petrovs, Ilia Kovalov, Vladyslav Shchurov, Vasyl Tupchii, Lorenzo Pope, Rune Fasteland, Yaroslav Pampushko (L.) oraz Oleh Shevchenko, Santeri Valimaa, Mart Tammearu, Tymur Tsmokalo.